Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jakkolwiek mnie żegnasz -
ponury

uśmiechnięty
obojętny
wzburzony -
mówisz po prostu
- no to do widzenia -
jakby każda chwila bez Ciebie
nie liczyła się w ogólnym rachunku

Gdy wysłuchawszy kroków
wystukujących puls w moich skroniach
zamykam wreszcie drzwi
oczy mam szkliste
- jeszcze jedna nieobecność
nie do odwrócenia

Idziesz niby swobodnie
ale i Twój metronom
(wiem dobrze)
wypada z rytmu
choćby to było
najzwyklejsze do widzenia
czy też odejście z chęcią niepamięci

Myśli prowadzą Cię
do naszego wspólnego źródła
przy którym tego dnia
już się nie spotkamy

Wanda Bacewicz  


Blady księżyc krąży po niebie, maluje wzory na ciemnym tle, moje serce tęskni do Ciebie, a usta szepczą: Ja kocham Cię!

Miłosne wyznania